sobota, 2 marca 2013

Razempetki - c.d.

Zrobiłam kolejną parę skarpet - miała być dla męża, ale wyszła dla mnie :) Oto one:


Zrobiłam je z wełny, którą miałam po spruciu nieudanej czapki. Ponieważ nie miałam tej włóczki zbyt dużo, palce i piętę wykonałam z resztek First Class. 

A jeszcze przed wykonaniem tych skarpetek zrobiłam dla syna rękawiczki. Bardzo chciał takie, które będą pasowały do jego ukochanej czapki :) Wykonał projekt (rysunek) i według niego zrobiłam to:


Literka "G" to pierwsza litera przezwiska syna (bardzo sympatycznego przezwiska) - musiała być :) 
A tu - cały komplet:


Na drutach mam obecnie biały sweterek dla córci - niedługo święta :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!

Asia




sobota, 23 lutego 2013

Razempetki - gotowe!

Dziś chciałam pokazać skarpetki, które zrobiłam, biorąc udział w akcji "Razempetki". Oto one:


Jasne są dla męża, stalowe - dla mnie :)


Włóczka to First Class Rozetti, druty 3,5 mm. Projekt - Intensywnie Kreatywna 

Tak spodobało mi się robienie skarpet metodą od palców, że zrobiłam jeszcze jedną maleńką parę dla Młodszej:


Włóczka Sport Socks Red Heart, druty 2,5 mm.

I zaczęłam kolejną parę:


Powstaje z resztek wełen, które leżały w pudełku.

Dziękuję Wam za ciepłe słowa oraz za odwiedziny :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!

Asia




poniedziałek, 18 lutego 2013

Wszystko od nowa

Dzień dobry!
Przez trzy lata prowadziłam bloga o tytule "Mijające chwile". Niestety, blog został usunięty, z nieznanych mi przyczyn... Zlikwidowano również moje konto, więc nie miałam możliwości odzyskać go... Szkoda...
Postanowiłam założyć zatem nowego bloga - "Mijające chwile 2".
Przypomnę, czym ostatnio się zajmowałam:
1. W czasie Świąt Bożego Narodzenia dokończyłam dzierganie sukienki dla córci:


2. Zrobiłam też dla niej skarpetki ciekawym sposobem, bez wyrabiania pięty:


3. Zrobiłam dla siebie komplet z Padisah Himalaya:


4. Zafascynowana robieniem skarpetek przyłączyłam się do zabawy organizowanej u Intensywnie Kreatywnej - akcja nazywa się "Razempetki" - dziergamy skarpetki według świetnego kursu Organizatorki. Tu początek mojej robótki:



Dodam, że skarpetki te są już dawno skończone - otrzymał je mąż, ponieważ wyszły za duże na mnie. Moje się dziergają :) I zrobiłam metodą od palców skarpetki dla córci :)

Zdjęcia pokażę w kolejnym wpisie.

Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na to, że mnie poznacie od nowa :)
Muszę teraz odszukać Wasze adresy w necie i wpisać sobie listę blogów.

Do zobaczenia!

Asia