środa, 7 marca 2018

Skarpetkowo

Jako że duże formy wymagają sporo czasu, dziergam "z doskoku", w przerwach pomiędzy pisaniem, formy małe - skarpety.


Dane techniczne:
włóczka: Lima Drops,
druty: 4,5 mm
rozmiar: 42

Bardzo szybko powstały, są niezwykle ciepłe, ale strasznie się filcują... W końcu to alpaka...
Dlatego kolejne robię już z włóczki typowo skarpetkowej:


Dziękuję za odwiedziny i życzę spokojnego tygodnia!

Asia




piątek, 2 marca 2018

Zima

Zima daje się nam we znaki. Mróz nie ustępuje, uszy marzną. Dlatego podjęłam szybką decyzję - robię podwójne czapki! Jedną dla córci, drugą dla mnie.
Tak się zapowiadała czapka córki:


A tak wygląda gotowa:


Czapka powstała z włóczek Phildar - wewnętrzna warstwa to akryl, zewnętrzna to mieszanka akrylu i moheru. Banderolki wyrzuciłam, więc nie mogę podać dokładnych nazw. Miała zbyt gruby brzeg, więc wciągnęłam elastyczną cienką gumkę. I czapka się sprawdza - dobrze trzyma się na głowie, nie zjeżdża na oczy, nie odsłania uszu, jest nieprzewiewna. Córka chodzi w niej codziennie.

W przypływie radości, że tak dobrze mi poszło, zrobiłam drugą - dla siebie:


Warstwa wewnętrzna to zalegający od kilku lat merynos - mięciutki :) A zewnętrzna to Alize Angora Gold Star - okropnie rozciągliwa i żyjąca własnym życiem. Dobrze, że ujarzmiłam ją tym merynosem. Niestety, czapka pójdzie do poprawki - jest za płytka, przez co podjeżdża do góry i odsłania uszy... Ech... A ja biegam na tym mrozie w starej jak świat czapce...

Za to na pocieszenie przyszedł mi kosz włóczek skarpetkowych:


I skarpetki już się dzieją:


Dziękuję za odwiedziny! Trzymajcie się ciepło w te mrozy!

Asia





czwartek, 18 stycznia 2018

Nowy Rok, nowy wpis, nowy-stary sweter

Nastał Nowy Rok. Z nim nowe nadzieje, nowe plany. A nóż będzie lepszy od starego?
Stary rok przyniósł mi dużo dobrego, ale i dużo przykrych chwil. Szczególnie druga połowa roku była przykra i chyba stąd moje milczenie i rzadkie wizyty tutaj. Końcówka roku przebiegła pod znakiem nieszczęśliwych wypadków i pobytów w szpitalu...
Dziewiarsko sporo się działo u mnie - zrobiłam dużo rzeczy, dużo prułam - a jakże!
Dziś pokażę sweter, który prułam trzy razy. Za czwartym wyszło to, czego od włóczki oczekiwałam - wygodny sweter! Oto on:



Zdjęcia na płasko. Tylko takie na razie mogę robić. Nadworny fotograf wraca wieczorami, a wtedy światła dobrego już nie ma.

Dane techniczne:
włóczka: Gazzal Baby Wool,
druty: 3 mm,
wzór: z głowy oraz z rozpisek koleżanki Gosi :)
zużycie: 350 g.

Lubię go bardzo i właściwie ciągle go noszę :)

Obecnie intensywnie pracuję, dużo piszę. Dlatego moje robótki zmieniły format - dziergam głównie skarpety i chusty. Potrzebuję czegoś niedużego, co dosyć szybko powstanie. Na sweter na razie się nie porywam.

Drogie Koleżanki!
Życzę Wam, aby Nowy Rok przyniósł tylko dobre chwile, zdrowie oraz spełnienie się tego, do czego dążymy :)
Wszystkiego najlepszego!!!

Asia


niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt!





Drogie Koleżanki!

Życzę Wam zdrowych, radosnych, rodzinnych świąt, pełnych ciepła i dobroci!
Niech będzie to czas na zadumę, na znalezienie tego, co najważniejsze.
Czas bliskości i dobra.

Asia

środa, 20 grudnia 2017

Lisek

Dostałam od koleżanki liska. Spójrzcie, jaki piękny:



Jest piękny! I duży - wielkości dłoni :)
Na zdjęciu leży na swetrze który robię dla męża.

Justynko  - dziękuję Ci!!!!!

Dziś taki krótki wpis, ponieważ tkwię w kuchni przy pierniczkach :)

Miłego dnia!

Asia


poniedziałek, 27 listopada 2017

Dwa komplety zimowe w ramach akcji WZW

Zrobiłam dla córci dwa komplety - ciepłe i miękkie. Jeden błękitny, drugi czerwony. Oba powstały z włóczek Merino, leżakujących w moich zapasach. Miały powstać z nich sweterki, ale dziecko bardziej potrzebowało czapki i szalika. Oto one:



I prezentacja na modelu, podejrzana u Uli (klik):



Córcia bardzo lubi te komplety i nosi je na zmianę. Zdjęcia robiłam, kiedy była w szkole, stąd miś-pomocnik. Muszę przyznać, że merino jest doskonałe na czapki - jest miękkie i elastyczne. Czapki świetnie się układają!

Dane techniczne:

Komplet czerwony:
włóczka: podwójna nitka Merino Debbie Bliss i Cotton Merino Drops;
druty: czapka - 4,5 mm, szalik - 6 cm.

Komplet błękitny:
włóczka: Baby Merino Drops, szalik podwójną nitką, czapka potrójną;
druty: czapka 5 mm, szalik 6 mm.

Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego tygodnia!!!

Asia




poniedziałek, 20 listopada 2017

Chusta enterlac i czapka

W początkowym okresie mojej kontuzji, kiedy noga bardzo bolała i nie mogłam ani chodzić, ani siedzieć długo, musiałam zająć czymś ręce. I najlepiej też myśli, żeby nie rozmyślać dłużej nad tym, nad czym nie było sensu myśleć tyle. I tak trafiłam do grupy facebookowej "Chusty i szale razem dziergane". Dziewczęta akurat zaczynały robić chustę metodą enterlac. Od dłuższego czasu chciałam nauczyć się tej metody, ale nie było ku temu okazji. I teraz ta okazja nadeszła.
Nie mogłam robić zakupów, postanowiłam więc wykorzystać włóczkę, którą miałam w domu. Padło na Everest Fine. I oto efekt mojej nauki:



Kolory ułożyły się zaskakująco ładnie - są ciepłe i takie jesienne.
Chusta jest baaaardzo duża - ma ponad dwa metry długości w najdłuższym boku. Dorobiłam sobie do kompletu czapkę. Noszę ją tak, jak jest na dolnym zdjęciu - warkocz jest nieco z boku.

Muszę przyznać, że technika enetrlac jest łatwa i niesamowicie wciąga! Nie mogłam oderwać się od tych prostokącików.

Dane techniczne:
włóczka: Everest Fine,
druty: 5 mm chusta i 4,5 mm czapka (ściągacz 4 mm);
zużycie: troszkę ponad motek, czyli około 230 g.
Wzór: enetrlac (technika), czapka - wzór z głowy.

Dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa!

Miłego dnia!!!

Asia