Nadal czytam książkę o żywieniu dzieci. Mam już swoje stanowisko w tej dziedzinie, mam też swój mały sukces! Mała zaczęła jeść i to chętnie! Po prostu - pilnuję godzin podawania posiłków, nie daję słodyczy (kupnych, bo ciasta pieczemy i jemy na deser). I to tyle :)
Na drutach mam próbki, jak widać. Zaczęłam robić próbki z mojej cudnej alpaki z jedwabiem - dwie są zrobione pojedynczą nitką, jedna podwójną. Będę robić jednak pojedynczą, bo chcę mieć delikatną dzianinę. To turkusowe to akryl z błyszczącą nitką, której nie widać na zdjęciu - na sweterek dla Małej - jest zachwycona tym połyskiem :)
A teraz - zdjęcia chusty dla cioci. Zdjęcia nie są dobre, trudno mi było zrobić jej zdjęcie w taki pochmurny dzień (uwielbiam taką pogodę, tak na marginesie!!! Kocham deszcz i pochmurne dni, tylko trudno mi zrobić zdjęcia...)
Zrobiona jest z Baby Silk Alpaki Dropsa oraz niewielkiego dodatku moherowego akrylu Yarn Artu. Poszło 100 g. Druty 4 mm. Jest bardzo delikatna i ma piękne kolory. Spróbuję zrobić jej zdjęcia w słoneczny dzień, może wyjdą lepsze (syn ogromnie się starał, napstrykał kilkanaście zdjęć :)
Pozdrawiam serdecznie i idę do Was, zobaczyć, co czytacie i dziergacie :)
Asia