wtorek, 23 lutego 2021

Chusta w kolorach kremu i beżu

 Miałam co poniedziałek pokazywać postępy w haftowanym obrazku dla syna i - no właśnie - nie pokazuję, bo coś innego wpadło mi w oko. I to na tyle silnie, że rzuciłam wszystko i zaczęłam ją robić. 

To wzór na chustę szydełkową o wdzięcznej nazwie "Heart Silence" autorstwa pani Marleny 

Zaczęłam ją robić z resztek, które mam w zapasach. Nie ma ich wiele w takich spokojnych kolorach, więc chusta w późniejszym etapie przybierze inne barwy. Na razie wygląda tak:




Jak widać, jest to chusta robiona od boku. I niesamowicie wciąga :)

Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Miłego dnia!!!

Asia




czwartek, 11 lutego 2021

Dwa swetry szydełkowe

 Za oknem zima na całego! Siedzę opatulona ciepłym swetrem, którego nie pokazywałam jeszcze na blogu. Powstał bardzo szybko, że tak powiem - na potrzebę chwili. W listopadzie zrobiło się nagle zimno. W mieszkaniu mamy ciepło, ale siedząc cały dzień przy komputerze, mając na sobie bluzeczkę z krótkim rękawkiem, po jakimś czasie robiło mi się chłodno. Potrzeba było czegoś, czym można się na szybko przyrzucić, a potem - równie szybko to coś zdjąć.

Przeszukałam pudła z włóczkami i znalazłam śliczną alpakę bucle Drops. Miałam jej mało - jakieś 300 g. Wiedziałam, że jeśli zdecyduję się na druty, to sweter będę miała gotowy na wiosnę... Trzeba było czegoś szybszego. I tak znalazłam The Habitat Cardigan - śliczny kardigan robiony szydełkiem i to nie byle jakim - tylko 6,5 mm! Postanowiłam zrobić go najprostszym sposobem - czyli słupkami. I oto stał się, po dwóch dniach pracy!





To zwykły prostokąt, któremu dorobiono plisy.

Dane techniczne:
szydełko: 6,5 mm
włóczka: alpaka boucle Drops, podwójna nitka
zużycie: 6 motków.

Zachęcona sukcesem od razu przystąpiłam do realizacji kolejnego projektu. Tym razem robiłam dokładnie tak, jak jest we wzorze:








Dane techniczne podobne jak powyżej, przy czym włóczka kupiona dawno temu w sklepie stacjonarnym, grubsza, na druty 5 mm, mieszanka pół na pół wełna i akryl, produkcji Madame Tricote.

Oba swetry lubię, zarzucam w chłodne dni. Do chodzenia nie bardzo się nadają, ale przy pracy zdalnej są akurat.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!

Asia










poniedziałek, 1 lutego 2021

Poniedziałek z haftem cz.2

 Nadszedł poniedziałek, a więc czas na publikację postępów w hafcie obrazka dla syna. Tak wygląda po tygodniu pracy:





Pozdrawiam serdecznie w ten zimowy dzień!

Asia



piątek, 29 stycznia 2021

Sweterki dla córci

 Zrobiłam ponad rok temu sweter, który okazał się ulubionym dla mojej córki. Powstał z włóczki w jej ulubionym kolorze - fioletowym:


Niestety wyrosła z niego bardzo szybko. Nadal w nim chodzi, poprosiła jednak o większy. I tak powstał trzy tygodnie temu ten oto golf:




Jak widać, brakło mi włóczki, więc rękawy powstały z zapasów domowych. Tak prezentują się oba swetry:


Dane techniczne:
Sweter fioletowy:
włóczka: Everest kol. nr 7032, 30 % wełny, 70 % akryl, 
druty: 5 mm
zużycie: 2 motki, każdy po 320 m
Sweter granatowy:
włóczka: Alize Lanagold, 50 % wełna, 50 % akryl
druty: 4,5 mm
zużycie: 3 motki, każdy po 240 m (brakło...)

Córka bardzo je lubi, a to jest najważniejsze.
Obecnie na drutach mam sweter dla mnie :) Jeszcze chwilkę będzie powstawał, bo to druty 3 mm.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!

Asia




środa, 27 stycznia 2021

Candy - zabawa blogowa

 Świat blogowy ma to do siebie, że oprócz wpisów, komentarzy, wzajemnych odwiedzin, można poznać nowe blogi i nowych twórców. W ten sposób odkryłam blog The Primitive Moon , na którym można zobaczyć przede wszystkim piękny haft, z którego pomocą Autorka ozdabia przedmioty. Haft ten ma różne oblicza - raz jest to haft krzyżykowy, innym razem płaski, z elementami przestrzennymi.

Zachęcam do odwiedzenia, tym bardziej, że właśnie ogłoszona na nim została zabawa Candy, w której można wylosować przepiękny przybornik.




Miłego dnia!!!

Asia


wtorek, 26 stycznia 2021

Sweterki na mnie

 Małgosia Mao upomniała się o zdjęcia zrobionych przeze mnie sweterków na mnie.

W weekend zrobiliśmy jako-taką sesję w mieszkaniu. Oto jej efekt:

Sweterek, który ostatnio pokazywałam, czyli Three Brides:




Linia ramion nie leży dziwnie, jest wygodna.

A poniżej - sweter szydełkowy:



Sesja nie mogła się odbyć bez wszędobylskiej Luny:


Modelka ze mnie żadna, ale nie o to chodzi - mam nadzieję, że widać na zdjęciach, jak te sweterki leżą, jak wyglądają "na ludziu".

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!

Asia









poniedziałek, 25 stycznia 2021

Poniedziałek z haftem cz.1

     Tak postanowiłam nazywać poniedziałkowe wpisy. Będą o hafcie. Haft zajmuje szczególne miejsce w moim sercu - to nim zajęłam się najpierw, to on był tą techniką rękodzielniczą, która skradła moje serce (a było to - uwierzcie mi - naprawdę dawno, bo aż 38 lat temu!). W dzieciństwie wyszywałam głownie haftem płaskim, bo tylko taki znałam. Potem poznałam haft Richelieu - powstawały wtedy piękne serwety dla mamy. A będąc już dorosłą, poznałam haft krzyżykowy. I z nim zostałam po dziś.

    Mam w swoich zasobach jeden zaczęty i niedokończony haft - to obraz, który chciałam dać synowi z okazji pierwszej komunii świętej. Nie udało się. Poległam na nim. Obraz okazał się bardzo wymagający - ma w sobie krzyżyki z trzech nitek, z dwóch, półkrzyżyki z trzech nitek, z dwóch, z jednej, oczywiście ma backstitch, oraz french knots. No i jest absolutnie nieoczywisty... Tu ma kilka krzyżyków w takim kolorze, za chwilę jest zmiana na inny, kilka pojedynczych, z czego każdy kolor inny... Jest masa krzyżyków z kolorów łączonych - dwie nitki z jednego koloru i jedna nitka z innego. To okazało się nie na moje nerwy... Rzuciłam haft. A syn czeka... Miał dostać na osiemnastkę - nie wyrobiłam się. I w związku z tym postanowiłam, że będę tu pokazywać postępy w hafcie co poniedziałek. To mnie zmotywuje do regularnej pracy nad nim. 

Oto on:


Tu widać fragment, nad którym obecnie pracuję - jest w tamborku:


I zbliżenie na fragment - to będzie owca. Do wyszycia owcy potrzeba około ... 15 kolorów... Nie rozumiem tego. Czy naprawdę nie można było zaprojektować obrazu tak, żeby chociaż owca była haftowana na przykład czterema kolorami? ...



Mam nadzieję, że za tydzień ta owca będzie gotowa.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, spokojnego tygodnia!

Asia