niedziela, 9 sierpnia 2015

Lumberjack - mój pierwszy test

Miałam przyjemność testować wzór na najnowszy sweter Marzenki - Lumberjack. Jest to sweter męski. Ma klasyczny krój i właśnie dlatego zapragnęłam go! Jest po prostu piękny! Najbardziej spodobał mi się śliczny kołnierz - nigdy nie robiłam takiego i bardzo chciałam się nauczyć. Trochę się bałam, bo to był mój pierwszy raz z testem swetra. Najbardziej bałam się, że nie zdążę go zrobić (akurat zaczynała się sesja - wiadomo - mnóstwo prac pisemnych do poprawienia, duuuużo pytania), ale tak się zawzięłam, że prace poprawiłam w jeden dzień, a sweter wydziergałam w dwa tygodnie! Robiło się go bardzo przyjemnie, wzór jest rozpisany jasno i przejrzyście, nie sposób nie zrozumieć :) Zapytałam tylko syna, czy chciałby taki sweter - od razu rzekł, że tak! I to bardzo, bo jest świetny! Mąż też się zgłosił i w ogóle był zdziwiony, dlaczego syn dostanie sweter, a nie on - w takim swetrze mógłby chodzić cały czas :) No po prostu dwóch swetrów jednak nie dałabym rady wydziergać w ramach testu, aż taka szybka nie jestem. A synowi bardzo przyda się do szkoły :)
Dosyć gadania - prezentuję zdjęcia syna w swetrze:


Ten brązowy guzik jest dopasowany kolorystycznie do łatek na rękawach. 






Dane techniczne:
Wzór: Lumberjack by Marzena Krzewińska , rozmiar S
Włóczka: Ideal Bergere de France, 400g
Druty: 3,5 mm

Bardzo dziękuję Marzence za możliwość wykonania tego swetra - syn jest ogromnie zadowolony, ja tym bardziej, bo nie dość, że miałam ogromną radość w czasie dzieragania, to jeszcze syn ma piękny sweter do szkoły!
Dziękuję również Justynce za wspaniałe zdjęcia!!!! 
Pozdrawiam serdecznie!
Asia







czwartek, 6 sierpnia 2015

Akcja blogowo-koleżeńska WZW

Jak już wspominałam, podczas spotkania z Justynką wymyśliłyśmy wiele ciekawych projektów - jednym z nich jest akcja WZW czyli - "Wykorzystanie Zalegających Włóczek". Poniżej wklejam banerek, którego autorką jest Justynka:


Ponieważ posiadamy spore zapasy włóczek, które leżą od dłuższego czasu (są to resztki po wykonanych już projektach ale również całe kłębki - w moim przypadku nawet po pół kg), postanowiłyśmy je jakoś wykorzystać. I tak zrodził się pomysł na Akcję WZW. W ramach tej akcji dziergamy rzeczy tylko z tych zalegających włóczek i gotowy wyrób prezentujemy na blogu. Podobne akcje były już w świecie blogowym, nie pamiętam już na jakich zasadach funkcjonowały. Ale to przecież nie przeszkadza, żeby stworzyć podobną akcję i w jej ramach z entuzjazmem dziergać :)
Banerek pojawi się również na pasku bocznym - lubię widzieć w jakich akcjach uczestniczę :) (nie zapomniałam o akcji "12 czapek w jeden rok" - zgłosiłam Oli, że pokażę czapki z czerwca, lipca i sierpnia we wrześniu i od soboty zabieram się za ich dzierganie).
W ramach naszej akcji WZW powstała taka oto chusta:


 

Zdjęcie drugie wiernie oddaje kolory. I jeszcze zbliżenie wzoru:


Chusta powstała z Baby Alpaki Silk Dropsa oraz resztki wełenki lace Rowan - obie leżakują u mnie od czterech lat. I wreszcie coś zaczęłam z nich robić. Baby Alpaki jeszcze trochę mam, powstanie kolejna chusta. Ta jest prezentem dla mojej mamy - mama ogromnie się ucieszyła :)
Chusta jest duża, można się nią dobrze omotać i jest delikatna, przez dodatek jedwabiu.
Justynko - dziękuję za zrobienie banerku! 
Pozdrawiam serdecznie,
Asia




środa, 5 sierpnia 2015

Wizyta w Amiqsie

W poniedziałek wybrałyśmy się z Ciocią do Krakowa. Miło spędzałyśmy czas, spacerowałyśmy, cieszyłyśmy się tym pięknym dniem. Na zakończenie naszego pobytu w tym pięknym mieście wstąpiłyśmy do Amiqsa. Sklep wyposażony jest wspaniale! Po raz drugi w życiu miałam przyjemność być w sklepie, gdzie są włóczki wspaniałego gatunku, gdzie jest przemiła obsługa (Edytko - pozdrawiam serdecznie!), gdzie można usiąść, odłożyć na bok torby z zakupami i spokojnie oddać się przyglądaniu się wełenkom :) Jedynym minusem naszej wizyty było to, że dotarłyśmy bardzo późno do sklepu, ale Edytka pomogła nam w wyborze włóczek (ja chciałam wełnę na chustę) i udało się sprawnie zrobić zakupy :)
Kilka zdjęć (z góry przepraszam za jakość zdjęć - były robione na szybko, telefonem):





Jak widać na zdjęciach, w sklepie można podziwiać gotowe wyroby - są piękne!!!
Mam więcej zdjęć z tej wizyty - w tym zdjęcie z Edytką, na którego publikację mam zgodę - niestety, mój telefon zbuntował się i nie chce przesłać już niczego więcej. Mąż nad nim pracuje, więc jest nadzieja, że później wstawię pozostałe zdjęcia.
Edytko - dziękuję Ci za przemiłą atmosferę, Cioci dziękuję za cudowną wycieczkę!
Pozdrawiam serdecznie!
Asia


I kolejne zdjęcia:





Miłego dnia!
Asia






niedziela, 2 sierpnia 2015

Spotkanie

Wczoraj spotkałam się z Justynką - spotykamy się w zasadzie co miesiąc :) Musiałyśmy się zobaczyć, powody były przynajmniej dwa: po pierwsze - nie byłyśmy na lipcowym Spotkaniu Dziewiarek Podkarpacia i najzwyczajniej w świecie stęskniłyśmy się za wspólnym dzierganiem i rozmową, po drugie - tyle spraw nazbierało się do omówienia, że niemożliwym było odkładać to na później :)
Jadłyśmy pyszności, popijałyśmy herbatkę, omawiałyśmy wszystkie ważne sprawy i dziergałyśmy:



Jak widać, nasze robótki są białe, zupełnie przypadkowo, bo robimy całkiem inne rzeczy: Justynka robi sweterek z ażurowymi rękawkami a ja - biały sweterek dla córci na rozpoczęcie roku szkolnego.
Efektem naszego spotkania jest plan dziergania na najbliższe pół roku! Wspólnego dziergania - znów będziemy robiły te same projekty, w różnych technikach. Podejmiemy się też nie lada wyzwania, ale o tym innym razem :) A już wkrótce - pojawi się banerek i ogłoszenie naszego wspólnego pomysłu!
Justynko - dziękuję Ci jeszcze raz za spotkanie!!!!!
Miłej niedzieli!
Asia



środa, 29 lipca 2015

Jestem i dziergam

Ostatnio nie ma mnie w świecie wirtualnym z powodu wyjazdów. Raz jestem tu, raz tam. Korzystam z urlopu, dużo spaceruję z dziećmi, dużo czytamy, odwiedzamy bliskich i cieszymy się czasem spędzonym z nimi :) Jest po prostu pięknie...
Oczywiście dziergam: skończyłam bawełnianą chustę Nurmilintu i od razu, zanim zdążyłam zrobić jej zdjęcia, podarowałam bliskiej mi osobie - wyglądała ślicznie w tej chuście! Zrobiłam granatowy sweterek dla córci, ma nawet guziki, ale ... został w szafie u mojej mamy :)
Robię chustę dla mamy, żeby miała czym okryć ramiona w nadchodzące jesienne wieczory:




Chusta będzie trójkątna, powstaje z Baby Alpaki Silk.

W pewien deszczowy dzień córcia poprosiła mnie o uszycie lalki. Już dawno chciałam to zrobić, więc od razu przystąpiłam do pracy. Wyjęłam maszynę do szycia, materiały i tak oto powstała lalka Malwinka:



najwięcej problemów miałam z przyszyciem włosów, wyszły tak:


Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny!
Miłego dnia!
Asia







wtorek, 21 lipca 2015

Ogłoszenie

Drogie Koleżanki Dziewiarki!
Pragnę przypomnieć, że w najbliższą sobotę, tj. 25 lipca odbędzie się Spotkanie Dziewiarek Podkarpacia w kawiarni teatralnej Muza w Rzeszowie. Godziny takie jak zawsze: 16.00-19.00.
Jednocześnie informuję, że mnie, niestety, nie będzie. Jestem na wyjeździe. 
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego i kreatywnego spotkania!!!!
Asia

środa, 1 lipca 2015

Wspólnie robiona bluzeczka

Pewnego dnia, siedząc sobie przy porannym przeglądzie wzorów sweterków wpadłyśmy z Justynką na pomysł wspólnego robienia tego samego projektu. Takie pomysły były już realizowane przez nasze blogowe koleżanki: Alejandrę i Gosię, lub Gabrysię i Jolę. Strasznie spodobały nam się wspólne sesje zdjęciowe dziewcząt oraz ich swetry - niby robione według tego samego projektu, a jednak inne. Zaczęłyśmy wybierać spośród morza wzorów - padło drogą selekcji na bluzeczkę według Drops Design . Bluzeczka ładna, prosta. Postanowiłyśmy robić według wzoru, ale z różnych włóczek. Dla mnie nowością było robienie tego okrągłego karczku. Co rusz pytałam w mailach Justynkę, czy dobrze robię, czy to na pewno tak. Muszę przyznać, że taki wspólnie robiony projekt, to coś rewelacyjnego! Porozumiewałyśmy się cały czas, dzieliłyśmy się opiniami i wrażeniami, konsultowałyśmy ewentualne modyfikacje. Bluzeczka powstała szybko - w dwa tygodnie. Potem przyszedł czas na sesję. Koniec pisania, czas na zdjęcia:




Na tym zdjęciu widać z bliska nasze bluzeczki. Są w różnych kolorach, są też zrobione z różnych włóczek - moja z mieszanki bawełny i akrylu Jeans Yarn Art, Justynki - z bawełenki z dodatkiem złotej nitki. 
A na koniec - to zdjęcie:


Rolę fotografa pełnił mój Nadworny Fotograf - syn - dziękujemy!!!

To było naprawdę ciekawe doświadczenie i powiem szczerze, że chciałabym je powtórzyć i zrobić jeszcze jakiś sweter wspólnie :)
Justynko - dziękuję!!!!!!
Asia