Robię z tej samej mieszanki bawełny i akrylu, z której już podobną tuniczkę zrobiłam (klik) - nowa tuniczka będzie jak widać bardzo podobna.
W tej starej przedłużę rękawy i jeszcze posłuży przez chwilę jako sweterek do szkoły.
Czeka mnie w ogóle sporo dziergania - rodzina potrzebuje nowych swetrów, czapek, skarpet i szalików. I za to też kocham jesień - za jej chłodne dni, które stają się nieco cieplejszymi dzięki wyrobom z wełny :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze! Życzę miłego twórczego weekendu!!!
Asia