środa, 24 sierpnia 2016

Ogłoszenie

Pragnę zaprosić Drogie Koleżanki Dziewiarki 
na kolejne spotkanie, które odbędzie się 
w najbliższą sobotę, tj. 27 sierpnia
w Cukierni Wiedeńskiej
ul. Rynek 13 Rzeszów w godz. 16.00 - 19.00

Serdecznie zapraszamy!!!!


Zdjęcie pochodzi stąd (klik)

Postaram się być, chociaż moja obecność jest pod znakiem zapytania. 
Miłego wspólnego dziergania!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie,
Asia

piątek, 19 sierpnia 2016

Biała bawełniana bluzeczka

Wróciłam z wakacji, wypoczęłam, widziałam piękne miejsca :) Na wyjeździe raczej mało dziergałam, bo sporo spacerowaliśmy i spędzaliśmy czas na świeżym powietrzu. Ale po powrocie udało mi się dokończyć rozpoczętą białą bluzeczkę. Oto ona:



i tył:


Robiło się ją bardzo przyjemnie. I wreszcie mam własnoręcznie wykonaną białą bluzkę!

Dane techniczne:
włóczka: Sonata (ze starych zapasów)
druty: 3,5 mm i 4,5 mm
wzór: z głowy :)
zużycie: troszkę ponad 200g

Bluzeczkę zgłaszam do akcji WZW i ogromnie się cieszę, że ją zrobiłam :) Włóczki mam jeszcze sporo, ale zrobię coś z niej, na pewno.

A teraz kilka zdjęć tego, co widziałam:






Dziękuję za odwiedziny! Idę teraz do Was - zobaczyć, co porabiałyście w tym czasie, jakie piękne rzeczy stworzyłyście :)
Miłego dnia!
Asia










poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czarna bawełniana bluzeczka

Dziś, tak na szybko, wstawiam zdjęcia czarnej bawełnianej bluzeczki, którą pokazywałam w poprzednim poście. Dodam tylko, że bardzo ją lubię!




A że wieczorem było już chłodno - chodziłam otulona chustą:



A teraz - zdjęcia bez cenzury :) Żeby było wiadomo, że nasze sesje z Nadwornym Fotografem nie zawsze są poważne, czasem mamy dość i dopada nas głupawka. Poniżej - ja z uśmiechem na komendę "Mamo, uśmiechnij się tak radośnie!":


Na tym zdjęciu akurat ładnie wyszła bluzka :)

A tu - po sesji :) Nadworny Fotografie - dziękuję Ci!!!!! Za sesję, wspaniały spacer i wspólne wygłupy :)





Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia!
Do zobaczenia w połowie sierpnia!
Asia






środa, 27 lipca 2016

Testowy sweter Cosy Hubby, bluzeczka i akcja WZW

Miałam przyjemność znów testować męski sweter - to Cosy Hubby Marzenki (klik) .
Wiedziałam, że zrobię go dla syna - on bardzo lubi swetry projektu Marzenki - ma już dwa Lumberjacki (taki) i (taki) . Do szkoły chodził tylko w nich, więc z radością zgodziłam się na przetestowanie kolejnego swetra - tym razem w wersji sportowej. Oto mój Cosy Hubby:



Dane techniczne:
wzór: Cosy Hubby by Marzenka (klik)
włóczka: Tweed Yarn Art
druty: 3 mm i 3,5 mm
zużycie: poszło jakieś 430g

Wybrałam tę włóczkę, bo chciałam jak najszybciej przystąpić do testowania i potrzebowałam włóczki, którą już znam i którą prawie mam. Włóczkę znam, bo robiłam już z niej sweter dla syna i wiem, że próbka z niej wychodzi mi taka, jaka jest potrzebna do tych wzorów. Poza tym - prawie ją miałam. Prawie, bo leżała u cioci. Pojechałam szybciutko do niej i okazało się, że ciocia ma jej dużo i z chęcią mi da te kilka motków (mam kochaną ciocię!!! nie tylko z powodu motków :)
Sweter robiło mi się bardzo miło i sprawnie, instrukcje były jasne, liczba oczek zgadzała mi się pięknie. Miałam problem z double knitting - nie jest toto proste. Bardzo podoba mi się łańcuszek na rękawach i przy kołnierzu. Dotychczas nie miałam okazji robić takiego ciekawego ściegu. 
Marzenko - dziękuję Ci za możliwość testowania!!!!! Dzięki Tobie mój syn ma nowy sweter do szkoły!
Sweter zgłaszam do naszej akcji WZW, ponieważ został zrobiony z zalegającej włóczki.

Zrobiłam również letnią bluzeczkę z bawełny - dla siebie. Bawełna leżała w zapasach mojej mamy. Była czarna i matowa, dosyć cienka. Mama poradziła mi, żebym zrobiła sobie ażurową bluzkę z rękawkami kimono - do białych spodni. 
Przystąpiłam do pracy i proszę - dwa tygodnie i bluzka gotowa:)

Przód:



i tył:


zbliżenie na wzór:


Bluzka z przodu ma dekolt w kształcie litery V, z tyłu - klasyczny, tylko nieco głębszy. 
Na razie prezentuję ją na płasko - musi iść do prania. Zdjęcia na mnie będą po moim powrocie z wyjazdu - zamierzam ją wziąć ze sobą :)

Dane techniczne:
wzór: z głowy
włóczka: Virginia, bawełna, 100g - 410m
druty: 3 i 3,5 mm
zużycie: jakieś 230g

Bluzeczkę również zgłaszam do akcji WZW, ponieważ powstała z zapasów, leżakujących już naprawdę długo :)
Cieszę się, że wykorzystałam leżakujące włóczki i mam przy tej okazji takie ładne rzeczy :)

Zostało mi trochę i Tweedu, i Virgini. Tweed przyda się, gdy przyjdzie mi przedłużać sweter syna (rośnie, wiadomo :), a z Virginii może zrobię siatkową bluzeczkę? Zobaczę.
Na razie szykuję się do wybycia z domu. 
Będę Was odwiedzać zaglądając na bloggera w telefonie. Będę bez komputera.

Dziękuję za odwiedziny, miłe słowa i za to, że jesteście :)
Życzę spokojnych i pięknych dni!
Asia









wtorek, 26 lipca 2016

Ogłoszenie

Pragnę zaprosić Drogie Koleżanki Dziewiarki 
na kolejne spotkanie, które odbędzie się 
w najbliższą sobotę, tj. 30 lipca 
w Cukierni Wiedeńskiej
ul. Rynek 13 Rzeszów w godz. 16.00 - 19.00

Serdecznie zapraszamy!!!!


Zdjęcie pochodzi stąd (klik)

Mnie niestety nie będzie. Wyjeżdżam.
Bawcie się dobrze!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie,
Asia

piątek, 8 lipca 2016

Prezenty na urodziny

Córcia została zaproszona na przyjęcie urodzinowe do koleżanki. Chciałyśmy przygotować ładny i niebanalny prezent. Co się omyślałam, co by tu kupić? A moja Mała od razu wiedziała - "Mamo, zrób sowę!". I zrobiłam. Z nutką, bo to sowa dla młodej wiolonczelistki:




Wyszła całkiem spora i baaaardzo mięciutka! To zasługa włóczki.
Dorobiłam jeszcze komplet scrapbookingowy - zakładkę i notesik:



Córcia zrobiła kartkę urodzinową:


Do tego dodałyśmy książkę, kredki i książeczkę z projektowaniem mody. Młoda wiolonczelistka zachwyciła się sową! A mnie było tak miło...
Nie wiem, co te sowy mają w sobie, ale dzieci z klasy Małej bardzo je lubią. Często słyszę pytanie, czy zrobię jakiemuś dziecku taką :) 
Lubię robić prezenty!

Dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze, za to, że jesteście!

Miłego i radosnego weekendu!

Asia






czwartek, 7 lipca 2016

Akcja WZW - 06/2016

             Akcja Wykorzystanie Zalegających Włóczek ma na celu.... wykorzystanie zalegających włóczek ;)
         Po prostu dziergamy z motków, które mamy w szafach, szufladach, pudełkach i innych zakamarkach naszych czterech kątów.
Dziergasz sobie swobodnie to na co masz ochotę, bez presji czasowej  - no po prostu czysty relaks.
Co miesiąc będziemy publikować podsumowanie naszej akcji i tworzyć galerię prac. Posty będą pojawiać się naprzemiennie - raz na blogu Mijające Chwile 2, raz na blogu Zielony Kamyk.
Jeżeli chcesz, aby Twoja praca znalazła się w galerii wystarczy, że w komentarzu zostawisz link do swojego posta.

Prosimy, aby linki z pracami lipcowymi zostawić w komentarzach pod tym postem.


Na początek mini galeria prac czerwcowych:

1. Praca Reni - przepiękny i duuuuży pled:


2. Praca Uli - bieżnik na stół:


3. Prace Justynki :

a) lisek (klik)



b) uroczy rekinek (klik):



4. moja praca - sweter:



Cieszę się, że nasza akcja trwa, że właściwie co miesiąc możemy pochwalić się czymś nowym, zrobionym z zalegających włóczek. 
Cieszę się, że i ja w tym miesiącu mogę się wreszcie czymś pochwalić, bo przez ostatnie miesiące dziergałam z nowych włóczek. A i w lipcu robię coś, co powstaje z baaardzo zalegającej włóczki. To cieszy - że zapasów pomału ubywa, a przybywa czegoś nowego!


Za miesiąc opublikujemy galerię prac lipcowych:) Wpis podsumowujący pojawi się na blogu Justynki

Poproszę o pozostawienie linków z pracami lipcowymi pod tym postem.

Uwaga:
Wklejając link do swojego posta wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas zdjęcia w celu stworzenia galerii (skopiowanie ze swojego bloga i publikację na blogu Mijające Chwile 2 oraz Zielony Kamyk).
Zapraszamy do wspólnej zabawy


Asia i Justyna