czwartek, 16 listopada 2017

Szarości w ramach akcji WZW

Mam szarą włóczkę Polo. Kupiłam ją dawno, pod wpływem impulsu oraz tego, że "szary do wszystkiego pasuje". I tak leży biedulka i czeka, aż coś z niej zrobię. A mam jej pół kilo. Na razie wykorzystałam jeden motek, na drobiazgi dla dzieci. Dla córci zrobiłam woreczek na karty (jakaś mania zapanowała w szkole na zbieranie kart ze zwierzętami ze świata fantasy) a dla syna - skarpetki, do chodzenia po mieszkaniu zamiast pantofli, których to syn nie używa :) Oto gotowe wyroby:


Była to robótka z cyklu "błyskawiczne" i dobrze, bo takie właśnie lubię najbardziej :)

Wyroby zgłaszam do naszego ostatniego już odcinka akcji WZW.

Tak swoją drogą, to jak to jest, że jak akcja trwa, to ja nie mam nic do pokazania. A jak ją kończymy, to ja robię jak szalona z zapasów??? Bo mam jeszcze dwa komplety czapka i szalik dla córci.

Dziękuję za odwiedziny, za życzenia powrotu do zdrowia. Pomału wracam.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!

Asia

niedziela, 12 listopada 2017

Szaro-czerwone

Takie mam ostatnio nastroje i w takich kolorach są moje najnowsze robótki.
Przypelętał się jakiś zdrowotny pech ostatnio do mojej rodziny. Co miesiąc odwiedzamy szpital. We wrześniu córka miała operację, spędziłyśmy w szpitalu tydzień. W październiku ja odwiedziłam SOR - skręciłam nogę. Pomyślałam - co tam, tydzień i będę chodzić. A tu już trzeci tydzień się zaczyna, a ja nadal poruszam się z pomocą kul... Jestem zawożona na rehabilitację, mam zabiegi, które bardzo pomagają, ale jakieś takie przygnębienie zostało we mnie. Tyle miałam planów... Przede wszystkim chciałam pisać - termin składania tego, co miałam napisać, zbliża się wielkimi krokami, a ja nie mogę długo siedzieć przy komputerze, bo noga puchnie, muszę ją trzymać w innej pozycji. Po drugie - nie mogę iść na zakupy, jechać po dzieci do szkoły, przez co nasze codzienne życie komplikuje się nieco.
No nic.
Odwiedziła mnie Justynka - spędziłyśmy radośnie czas, zakupiłyśmy włóczki, zrobiłyśmy sobie plany na kolejne miesiące i od razu odzyskałam energię do życia! Justynko - dziękuję!!!!
Po wizycie Justynki przestałam marudzić i zaczęłam kończyć to, co wymagało skończenia. I tak oto powstało kilka robótek:


Będę je pokazywać stopniowo na blogu. Drobniejsze udziergi sfotografuję sama, ale te odzieżowe większe wolałabym pokazać na sobie. Ponieważ na razie wyjście w jakieś w miarę malownicze miejsce nie wchodzi w rachubę, będę na razie pokazywać to w formie "płaskiej", dobrze?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknej niedzieli!!!

Asia

poniedziałek, 6 listopada 2017

Akcja WZW - 10/2017

Akcja Wykorzystanie Zalegających Włóczek ma na celu.... wykorzystanie zalegających włóczek ;)
         Po prostu dziergamy z motków, które mamy w szafach, szufladach, pudełkach i innych zakamarkach naszych czterech kątów.
Dziergasz sobie swobodnie to na co masz ochotę, bez presji czasowej  - no po prostu czysty relaks.
Co miesiąc będziemy publikować podsumowanie naszej akcji i tworzyć galerię prac. Posty będą pojawiać się naprzemiennie - raz na blogu Mijające Chwile 2, raz na blogu Zielony Kamyk.
Jeżeli chcesz, aby Twoja praca znalazła się w galerii wystarczy, że w komentarzu zostawisz link do swojego posta.

Prosimy, aby linki z pracami listopadowymi zostawić w komentarzach pod tym postem.


Na początek mini galeria prac październikowych:

1. Różowy puchaty sweterek A-Bo (klik):


2. Kocyk w romby, wykonany przez Ulę (klik):


Oraz myszka (klik): 



3. Skarpety wykonane przez Basię (klik):



4. Fantastyczne kacze espadryle wykonane przez Pchły Szachrajki (klik):



5. Moherkowy sweterek w wykonaniu Justynki (klik):




Jak widać, powstało sporo prac, co cieszy niezmiernie. Ja jakoś nie mogę wstawić niczego, chociaż na drutach mam robótki. Po prostu nie dokończyłam ich.

Za miesiąc opublikujemy galerię prac listopadowych:) Wpis podsumowujący pojawi się na blogu Justynki
Poproszę o pozostawienie linków z pracami listopadowymi pod tym postem.
Jednocześnie informuję, że będzie to ostatni post z cyklu "Akcja WZW". Kończymy akcję w grudniu, wpisem podsumowującym prace listopadowe.

Wynika to z faktu, że akcja trwa już jakiś czas i po prostu kiedyś wypada ją zakończyć. Na pewno nadal będą powstawały prace wykonane z zalegających włóczek - w końcu my, dziewiarki, mamy sporo takich zapasów. Ale już raczej nie będziemy dokumentować ich w postaci takich zbiorowych podsumowań.

Uwaga:
Wklejając link do swojego posta wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas zdjęcia w celu stworzenia galerii (skopiowanie ze swojego bloga i publikację na blogu Mijające Chwile 2 oraz Zielony Kamyk).
Zapraszamy do ostatniej wspólnej zabawy



Asia i Justyna




czwartek, 19 października 2017

Bluzeczka Summer

Mamy piękną jesień, jest ciepło i bardzo przyjemnie. To dobra pogoda na założenie letniej dzierganej bluzeczki. Zrobiłam ją według wzoru, który jest ostatnio bardzo popularny wśród dziewiarek - mowa o Summer według Ankestrick. Oto moja wersja:


Na zdjęciu poniżej widać dobrze linię ramion:


Zdjęcia były robione miesiąc temu, dlatego zieleń jest taka soczysta.

Dane techniczne:
wzór: Summer by Ankestrick (klik);
włóczka: mieszanka bawełny i akrylu Kolorowe Włóczki
druty: 3,5 mm
zużycie: robiłam z dwóch motków, każdy po 200g/800m. Zużyłam po pół każdego motka, czyli jakieś 200g.

Wzór podoba mi się bardzo. Bluzka jest bardzo wygodna i na pewno zrobię jeszcze taką. Myślę nad wersją z dłuższym rękawem, taką jesienną.
Co do włóczki - obawiałam się trochę, że to cztery niteczki, nie wiadomo, czy nie będą się rozwarstwiać w pracy. I muszę powiedzieć, że jestem zachwycona tą włóczką! Dziergało się z niej bardzo przyjemnie, nitka nie rozwarstwia się, a sama dzianina jest lejąca i przewiewna, pomimo dodatku akrylu. Bluzeczkę po praniu rozwieszam (piorę w pralce) i już. Po wyschnięciu tkanina jest gładka, lejąca, układa się od razu. Na pewno jeszcze zrobię kilka bluzek z tej włóczki, nawet jesiennych - idealnie się do takich dzianin nadaje. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego słonecznego dnia!

Asia






sobota, 30 września 2017

Skarpetki w ramach akcji WZW

Dziękuję ślicznie za komentarze pod poprzednim postem oraz za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla mojej córki! Mała jest w domu od dwóch tygodni, wraca do sił, jest  pogodnie nastawiona do życia :) A to jest dla mnie najważniejsze.
Dziś wpis w ramach akcji WZW. Ostatnio byłam na bakier z tą akcją, nie zawsze udało mi się zrobić coś z zalegających włóczek. Ale zrobiłam - oto one - skarpetki, które miały być dla Małej, ale są dla mnie, ponieważ nabrałam za dużo oczek, a nie chciało mi się pruć zaczętej robótki:


Powstały z wełenki skarpetkowej Red Heart, zakupionej lata świetlne temu. Druty 2,5 mm. Ściągacz to jakaś resztkowa mieszanka wełny i akrylu.
Dla córci powstaną identyczne, bo chce takie :) A włóczki powinno wystarczyć.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknej niedzieli!

Asia

niedziela, 10 września 2017

Oprawiony obraz z dziewczynką

Obraz z dziewczynką wyhaftowałam siedem lat temu i czekał na oprawę do tej pory. Ale już jest oprawiony i wisi na ścianie. Wyhaftowałam go z gotowego zestawu firmy Janlynn. Był trudny - zawiera w sobie krzyżyki, półkrzyżyki, wyszywa się go dwiema nitkami lub jedną.
To obraz zrobiony dla mojej córeczki:











































































A mojej córeczki nie ma w domu... Leży w szpitalu... Tydzień temu miała operację, wszystko poszło dobrze. Spędziłam z nią ten czas czytając jej, pomagając chodzić... Napatrzyłam się na chore dzieci i mogę powiedzieć tylko jedno - zdrowie jest rzeczywiście najważniejsze!

Życzę Wam więc zdrowia!!! I pogody ducha :)

Asia




wtorek, 5 września 2017

Akcja WZW - 8/2017

Akcja Wykorzystanie Zalegających Włóczek ma na celu.... wykorzystanie zalegających włóczek ;)
         Po prostu dziergamy z motków, które mamy w szafach, szufladach, pudełkach i innych zakamarkach naszych czterech kątów.
Dziergasz sobie swobodnie to na co masz ochotę, bez presji czasowej  - no po prostu czysty relaks.
Co miesiąc będziemy publikować podsumowanie naszej akcji i tworzyć galerię prac. Posty będą pojawiać się naprzemiennie - raz na blogu Mijające Chwile 2, raz na blogu Zielony Kamyk.
Jeżeli chcesz, aby Twoja praca znalazła się w galerii wystarczy, że w komentarzu zostawisz link do swojego posta.

Prosimy, aby linki z pracami wrześniowymi zostawić w komentarzach pod tym postem.


Na początek mini galeria prac sierpniowych:

1. Skarpetki wykonane przez Honoratę (klik) :


2. Bluzeczka Justynki (klik):





W miesiącu sierpniu, zapewne z powodu wyjazdów urlopowych, powstało mniej prac wykonanych w ramach akcji WZW :) Nie wiem, jak Wy, ale ja chcę koniecznie zgłosić coś we wrześniu :)
A zatem - ruszamy do pracy!

Za miesiąc opublikujemy galerię prac wrześniowych:) Wpis podsumowujący pojawi się na blogu Justynki
Poproszę o pozostawienie linków z pracami wrześniowymi pod tym postem.

Uwaga:
Wklejając link do swojego posta wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas zdjęcia w celu stworzenia galerii (skopiowanie ze swojego bloga i publikację na blogu Mijające Chwile 2 oraz Zielony Kamyk).
Zapraszamy do wspólnej zabawy



Asia i Justyna