wtorek, 19 kwietnia 2022

Ciąg dalszy robótek szpitalnych

 Nadal się leczę i nadal przebywam poza domem. Aby wypełnić czas jakimś działaniem, dziergam i wyszywam. I tak oto przybyło mi nieco magnolii:





Zaczęłam też robić chustę w ognistych kolorach:



Pierwotnie z tego motka miała powstać bluzka, ale po kilku pruciach poddałam się... Cięgle coś się nie zgadzało, liczba oczek nie była jednakowa po obu stronach, pomimo, że liczyłam i liczyłam... Doszłam do wniosku, że robótka ma dostarczać przyjemności, a nie udręki i zaczęłam robić chustę. Wychodzi ładnie. 

Zrobiłam też skarpetki dla cioci, w kolorze, jaki chciała:



Powstały z włóczki skarpetkowej na drutach 2,5 mm. A w tle widać obrazek mojej córci.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!!

Asia






poniedziałek, 21 lutego 2022

Poniedziałek z haftem cz.3

 Nie zapomniałam o moich hafcie - obrazku z magnoliami. Po prostu nagłe zapotrzebowanie na inne robótki na chwilkę go wyparło, ale skoro tylko uporałam się z tym, co szybko wydziergać musiałam, wróciłam do stawiania krzyżyków. Haftowanie sprawia mi ogromną przyjemność. To czynność, która pozwala się wyciszyć, uspokaja myśli, bo umysł musi się koncentrować na schemacie, sprzyja skupieniu. Jedynym minusem jest moja alergia na nikiel. Przez nią do wyszywania potrzebuję specjalnych igieł, które coraz ciężej jest kupić. To igły pozłacane. Taką igłą mogę haftować do kilku lub kilkunastu godzin, potem warstwa złota ściera się i igłę wyrzucam. Gdybym trzymała ją nadal w ręce, moje palce pokrywają się rankami, które bardzo długo i źle się goją. 

Teraz pokażę, ile przybyło moje obrazka. Tak było:


A tak jest:




Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze!
Przepraszam, że mało mnie w świecie blogowym - mam spore zaległości w odwiedzinach u Was. A to za sprawą częstych teraz wizyt w klinice. 
Proszę - trzymajcie kciuki za mnie, w piątek operacja. A po powrocie do domu zasiądę na spokojnie przed komputerem i poodwiedzam ulubione miejsca, pooglądam Wasze wyroby i zostawię po sobie ślad.

Miłego tygodnia!

Asia



czwartek, 17 lutego 2022

Sesja chusty i kompletu dla Pani Fotograf

 Iza napisała do mnie z zapytaniem, czy mam coś do sfotografowania (chodziło o wyroby dziewiarskie, rzecz jasna).  Zastanowiłam się. Rozpoczętych robótek mam trochę, ale skończonych już nie...

Przypomniałam sobie o chuście, którą pokazywałam na blogu tutaj, ale która nie miała profesjonalnej sesji, tyko taką moją, "telefoniczną". Zgłosiłam więc tę chustę na sesję. Iza przyjechała, poszłyśmy do miejsca, które nazywam "Modrzewiowym Zakątkiem" i tam odbyła się nasza sesja. Uwaga - będzie dużo zdjęć!










Dane techniczne:
wzór: skrócona SisLove by Joanna Grzelak, wzór dostępny tu
szydełko: 3,5 mm
włóczka: czteronitkowy Kokonek, własny wybór kolorów


Jedno ze zdjęć zostało na profilu Izy nazwane "Wojowniczką", z uwagi na to, że przypominam na nim indiańskiego wojownika, i jakby nie patrzeć, toczę obecnie walkę o zdrowie i życie. Ciekawe, czy zgadniecie, które to zdjęcie? :)

Iza miała na sobie komplet, który dla niej zrobiłam i pięknie go sfotografowała. Za Jej pozwoleniem wstawiam zdjęcia:






Iza - dziękuję Ci za zdjęcia!!!

Powiem szczerze, że wyroby dziewiarskie zupełnie inaczej prezentują się podczas takiej sesji, niż na płasko, sfotografowane telefonem. 
Ja macham drutami jak szalona, bo czas pokończyć to, co zaczęte. I czas na kolejne - wiosenne wyroby. 
Czy też czujecie wiosnę w powietrzu?

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze! 
Miłego dnia!!!

Asia




sobota, 5 lutego 2022

Styczniowe twory

 Nadal u mnie królują skarpety. Zainteresowała mnie włóczka Gazzal Happy Feet - kupiłam i zrobiłam takie oto skarpety:


Włóczka jest mięciutka, bardzo miła. Farbuje po każdym praniu i niestety - baaaardzo się wyciąga... Ze skarpet o rozmiarze 42 wyszły skarpety w rozmiarze 45... 

Zaczęłam też kolejną robótkę - tym razem będzie to kardigan dla mnie. Prace nad nim rozpoczęłam od wydrukowania wzoru, włóczka, którą wybrałam to Sky Dropsa:


Bardzo przyjemnie się go robi, kardigan rośnie!



Jest niesamowicie miękki i ciepły. Powstaje dosyć szybko, bo użyłam do niego drutów 4,5 mm.

Korzystając z okazji moich comiesięcznych wizyt w klinice kupiłam podczas spaceru przed wizytą motek w pobliskim sklepie z wełną:




To typowo skarpetkowa wełna i powstaną z niej skarpetki dla cioci. To kolejna zaczęta robótka...

A takie mamy widoki jadąc na cotygodniowe zakupy. Zima wciąż u nas gości!




I tym zimowym akcentem kończę wpis, życząc Wam miłego słonecznego weekendu!!!

Asia



wtorek, 11 stycznia 2022

Komplet dla Pani Fotograf

 Komplet dla mojej ulubionej Pani Fotograf jest wreszcie gotowy! 




Szalik ma długość 3 m (bez frędzli)! Robiłam go szydełkiem 3,25 mm ściegiem półsłupek nawijany, czy jak się ona tam nazywa. Czapka jest robiona potrójną nitką szydełkiem 5 mm ściegiem mech.
Wyroby zostały opatrzone metkami "Handmade" i zaraz ruszą w drogę do właścicielki :)

Serdecznie dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!

Spokojnego dnia!!!


Asia


poniedziałek, 3 stycznia 2022

Nowy Rok i nowa para skarpet

 Pozostaję nadal w temacie skarpet. Lubię je robić, a zapotrzebowanie w rodzinie stale na nie wzrasta. Jeszcze przed świętami zamówiłam włóczki na kolejne pary i tak oto są (jeszcze w zimowej scenerii, ponieważ zdjęcia robiłam w drugi dzień świąt):



Dane techniczne: 
włóczka: Fabel, podwójna nitka
druty: 4,5 mm
zużycie: niecałe dwa motki (poszło około 280 m)

Na drutach jest kolejna para, na szydełku rośnie czapka dla mojej ukochanej pani fotograf a w głowie tyyyyle planów!

Życzę Wam, aby ten Nowy Rok przyniósł wenę, czas na nasze hobby, zdrowie i radość!

Asia


poniedziałek, 27 grudnia 2021

Zima i sweter na właścicielu

 Nastały święta, śnieg i mróz przyszły do nas na nasze życzenie :) Do domu wrócili ci, którzy z niego wyjechali. I tak oto mogliśmy się cieszyć wspólnie spędzonymi chwilami. To był piękny czas, czas rozmów, gier planszowych i spacerów po lesie i polach. 


Syn zapozował w swoim swetrze. Sweter pokazywałam w tym poście

Tak prezentuje się na właścicielu:




Syn zadowolony, mówi, że sweter jest ciepły i wygodny.

W czasie wspólnych spacerów nie mogłam się powstrzymać od uwieczniania w telefonie piękna zimy. Oto kilka zdjęć:





Spędzamy razem te kilka ostatnich dni. W środę wyjeżdżam do kliniki, syn wraca nad morze. 
Ale cały czas powstają nowe dzianinowe rzeczy :)

Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze!

Miłego dnia!!!

Asia