sobota, 9 stycznia 2016

Kominy dwa :)

Nie jest tajemnicą, że czasem dziergamy sobie z Justynką wspólne projekty. Tym razem zdecydowałyśmy się na komin. Nie ustalałyśmy, z jakiej włóczki, w jakim kolorze i - jaki wzór. Postanowiłyśmy po prostu - zrobić komin, potem się nim cieszyć i pooglądać sobie te kominy nawzajem :)
Oto nasze prace:
mój:



i na mnie:


Zrobiony z Tiftika - moherkowego akrylu, ściegiem najzwyklejszym na świecie - ściągaczem angielskim. 
I komin Justynki:




Jest zrobiony z błyszczącej się włóczki i wygląda bardzo elegancko!

I tak oto stałyśmy się posiadaczkami nowych kominów :)

A wkrótce - nasz kolejny wspólny projekt :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!

Asia







25 komentarzy:

  1. Fajne są te Wasze projekty i to,że się razem wspieracie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podobają nasze prace :) A wspólna praca rzeczywiście "dodaje skrzydeł" :)

      Usuń
  2. Nowych kominów nigdy dość... chociaż z czasem zaczyna brakować na nie miejsca w szafie:)
    A Twój biały mnie oczarował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie - co teraz zrobić z tym miejscem? :)

      Usuń
  3. Podobają mi się efekty Waszego wspólnego dziergania, obydwa kominy są super. Gogąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba kominy sa przepiekne!!! Twoj Asiu, delikatny jak budyn waniliowy, Justyny w kolorach ziemi przypomina naszyjnik!!! Swietna robota!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tak naprawdę jest śnieżnobiały, tylko ze światłem w mieszkaniu mam problem i dlatego komin wygląda na budyniowy :) Ale - bardzo go lubię :)

      Usuń
  5. Kominy to bardzo dobry wynalazek. Pozdrawiam cieplutko :)Ten jasny chętnie przytuliłabym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kominy bardzo fajna rzecz,zwłaszcza na mrozy :)Wpadła mi pewna myśl odnośnie dziergania ,ale to na robótkowym spotkaniu w Kryjówce. Pozdrawiam figosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O - to już się nie mogę doczekać spotkania! Ciekawe, co to za pomysł? Do zobaczenia :)

      Usuń
  7. Spodobał mi się szczególnie Twój moherkowy komin. Lekki, elegancki, w ogóle w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wyglądają:) Wspólne dzierganie musi być fajne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie dzierganie jest rewelacyjne! ja w ogóle lubię robić coś z kimś - taki typowy ze mnie bliźniak zodiakalny :)

      Usuń
  9. Zauroczył mnie ten Twój komin. Zdjęcia oddają jego delikatność i puszystość. Sama chętnie bym się w taki wtuliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Włóczka jest mięciutka i puchata - jak chmurka :

      Usuń
  10. Oba zamotki pięknie Was zdobią:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe kominy :-) Mnie szczególnie podoba się pierwszy - jest doskonały!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kominy:) Ja dostałam od siostry super komin. W sumie nawet dwa bo drugi zrobiła sobie i nie bardzo jej się podobał. A mi owszem. To jej zabrałam;)

    OdpowiedzUsuń